leer
English | Polish          
Erfurt live Header1Grupa Młodych

Najważniejsze to odrzucić złudzenie bezsilności

Timothy Garton Ash

"Wolny świat"

Erfurt live Header8
Start arrow Artykuły arrow Chiny wyrastają na naukowe supermocarstw
Erfurt live Header10 Erfurt live leer0
tt30 Polska
Przyjaciele
Polskie Towarzystwo
Dropping Knowledge
Club of Rome
ESC
Cordis
Ekoportal.eu
REGIOPORTAL
Statystyka
odwiedzających: 435923


Chiny wyrastają na naukowe supermocarstw
Źródło: www.cordis.europa.eu   
środa, 07 luty 2007
Dzięki ogromnym nakładom publicznym na prace rozwojowo-badawcze (B+R) oraz silnej kadrze pracującej w sektorze nauki i technologii Chiny są na dobrej drodze, żeby stać się naukowym supermocarstwem. Ale ten wzrost może jeszcze zostać zahamowany przez sztywny system polityczny państwa i "naruszanie zasad prowadzenia badań", ostrzegają autorzy raportu opublikowanego niedawno przez brytyjską grupę ekspercką Demos.
"Atlas pomysłów: tworzenie mapy nowej geografii nauki" (" The Atlas of Ideas: mapping the new geography of science") zawiera raporty dotyczące tempa innowacji naukowych we wschodzących gospodarkach Chin, Indii i Korei Południowej.

W raporcie opisano najważniejsze czynniki prowadzące do tworzenia się w Chinach coraz silniejszej bazy badawczej, wśród których są również wydatki rządowe. "W tej chwili kraj znajduje się we wczesnej fazie najbardziej ambitnego programu inwestowania w badania od czasu, kiedy John F. Kennedy podjął wyścig na Księżyc", piszą autorzy raportu.

Od 1999 r. chińskie nakłady na B+R wzrastały rocznie o ponad 20 procent. W 2005 r. osiągnęły one wartość 1,3 procent produktu krajowego brutto (PKB), startując od 0,7 procent w 1998 r. Do 2020 r. kraj planuje wydawać aż 2,5 procent PKB na badania.

W grudniu 2006 r. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) ogłosiła, że Chiny po raz pierwszy wyprzedziły Japonię i stały się drugim co do wielkości po USA inwestorem w B+R na świecie. Tymczasem kraje europejskie usilnie starają się zbliżyć się do realizacji lizbońskich celów 3 procent PKB, zauważają autorzy raportu.

Innym czynnikiem określającym innowacyjność naukową kraju jest siła jego kadry naukowej. W raporcie ocenia się, że chińskie wyższe uczelnie przyjmują 4,2 miliona nowych studentów rocznie, cztery razy tyle co w połowie lat 90.: duży odsetek z nich studiuje nauki ścisłe - nauki inżynieryjne i informatykę. Ogółem w Chinach jest obecnie 2,25 miliona naukowców i inżynierów.

W Chinach można też zaobserwować powrót części kadry naukowej, która opuściła kraj w czasie rewolucji kulturalnej i po niej. W raporcie ocenia się, że w poprzednich pięciu lub sześciu latach były to pojedyncze powroty, a teraz zmieniło się to w stały napływ: około 170 000 osób przyciągnęło z powrotem połączenie lojalności wobec kraju, więzi rodzinnych i zachęt rządowych.

Wzmocnione liczebnie i dobrze wykwalifikowane kadry naukowe przełożyły się już na znaczny wzrost liczby publikacji naukowych w Chinach i przypadków ich cytowania. W kryteriach ilościowych udział Chin zdecydowanie wzrósł z około 2 procent w skali świata w 1995 r. do 6,5 procent w 2004 r. w porównaniu z 35 procentami dla piętnastu krajów UE, które tworzyły UE przed jej rozszerzeniem w 2004 r. Jeśli chodzi o patenty, liczba wniosków patentowych wzrosła o 23 procent rocznie od 2000 r.

Autorzy raportu sugerują, że za całością tych danych liczbowych kryją się obszary prawdziwej siły chińskiej bazy badawczej. Wskazują oni na niedawną analizę publikacji z dziedziny nanonauk, która wykazała, że Chiny zajmują teraz trzecie miejsce na świecie, tuż za Japonią, a USA nieco je wyprzedzają.

Podobnie krajowe dane liczbowe mówią o dobrych wynikach niektórych uczelni wyższych. W jednym z badań stwierdzono, że Uniwersytet Pekiński znajdował się w ścisłej czołówce 1 procenta instytucji z całego świata najczęściej cytowanych w pracach z dziedziny fizyki, chemii, nauk inżynieryjnych, materiałowych, matematyki i medycyny klinicznej. Pięć innych chińskich wyższych uczelni było w ścisłej czołówce 1 procenta przynajmniej w jednej z tych dziedzin.

Ale mimo licznych dowodów sugerujących, że Chiny rozwijają się dynamicznie, w raporcie zwraca się uwagę na pewne słabości aktualnego systemu. Prawdopodobnie największym wyzwaniem, zdaniem autorów raportu, będzie otwarcie systemu pozwalające na swobodny przepływ ludzi i myśli. "Kreatywność zależy ostatecznie od otwartości oraz wolności dyskutowania i prawa do odmiennego zdania", argumentują autorzy raportu. "Potrzebna jest dalsza reforma oświaty i systemu politycznego, ale jeśli zważyć, że do dyspozycji jest 1,3 miliarda głów, perspektywy innowacyjności w Chinach nigdy nie przedstawiały lepiej".

Zasadnicze znaczenie dla chińskiego sukcesu mają także uporanie się z zarządzaniem i wprowadzenie regulacji prawnych dotyczących krajowej bazy badawczej. Kilka przypadków głośnych plagiatów oraz naruszenia zasad prowadzenia badań skłoniło ministerstwo nauki i technologii (MOST) do wprowadzenia szeregu środków, w tym powołania specjalnego urzędu ds. rzetelności badań naukowych, ostrych sankcji karnych za plagiat i fałszowanie danych oraz uszczelnienia systemu ewaluacji projektów.

Ale na skutki tej polityki trzeba będzie jakiś czas poczekać, twierdzą autorzy raportu, którzy tymczasem sugerują potrzebę większej i lepszej współpracy między chińskimi naukowcami, etykami i decydentami a ich odpowiednikami w innych krajach. Skorzystają na tym obie strony, przekonują autorzy raportu.

Przykładem udanej współpracy w dziedzinie etyki jest finansowany ze środków UE projekt BIONET. Skupia on specjalistów z dziedziny nauk ścisłych i społecznych oraz praktyków z Chin i Europy w celu wymiany poglądów i opracowania wspólnego podejścia do zarządzania biomedycyną. Celem sieci jest wspieranie wspólnych badań, polityki informacyjnej i rozwijania zdolności uczestników do zajmowania się kwestiami etycznymi związanymi z ich pracą.

Nikolas Rose, koordynator projektu BIONET, mówi że planują oni rozpoczęcie prac od analizy dwóch obszarów: badań nad komórkami macierzystymi i farmakogenetyki. Próby zharmonizowania ram etycznych nie powinny być wiązane, przekonuje on, z "jednostronnym narzucaniem Chinom wartości europejskich kosztem ich własnych tradycji etycznych i kultury".

Więcej informacji na stronie internetowej:
http://www.demos.co.uk/files/China_Final.pdf

Erfurt live leer
Erfurt live unten Erfurt live leer Erfurt live unten
© 2006 Grupa Młodych przy Polskim Towarzystwie Współpracy z Klubem Rzymskim "tt30 Polska"
ul. Nowy Swiat 69 p. 35, 00-046 Warszawa,tel/fax +48 (22) 828 98 55, tel. +48 (22) 828-11-06